Blog > Komentarze do wpisu

Zajazd przy kominku, Pikule koło Janowa Lub.

Kuchnia: domowa. Alkohole: piwo. Extra: Dookoła las. Rezerwacja: tak. Ceny: 10 - 20. Sala dla niepalących: tylko dla niepalących (palenie poza lokalem). Miejsca: 40 w lokalu + 100 na zewnątz. Dzieci: brak specjalnych dań, można zamówić pół porcji. Godziny otwarcia: 10 do 20. Telefon: 0-15 872 31 05


Very specific type of polish cuisine, especially adored by men: meat and beer. Deep down in a forest, in this wooden inn you can come across Polish, Germans, Hungarians, profesors and truck drivers unified by the taste for ribs, saussages and knuckle. The best knuckle in the region by the way. The main dineing-hall has a fireplace and a grill. Upstairs there is a smaller chamber, perfect for a business dinner.


Ona:

Tej wiosny wyjątkowo ciągnie mnie do lasu, więc pewnie niedługo się tam wybiorę. Przyznaję szczerze - odstrasza wizja golonki, ale On namawia na delikatne żeberko. Co jeszcze kusi? Zapach jałowca z leśnym grillem, serdeczność ciepła jak kominek i leśnego zacisza tęsknienie.
Leśne zacisze przy kominku wreszcie przydarzyło mi się pod koniec lata. Zajazd trochę się w lesie chowa (i zaprasza do schowania się razem z nim), ale na trasie są znaki informujące o tym, że jedzonko już blisko, wystarczy tylko zauważyć. To bardzo ciekawe miejsce - wnętrze trochę myślliwskie, ale sympatyczne, na ścianie rozpłaszczony borsuk, a huba czai się obok stolika. Na zewnątrz lasu dużo, jeżyny i wiewiórki, a w środku kierowcy, delegaci, mama z dwumetrowym synkiem, pan z panią i rodzinka z kuzynką. Nawet Brazylijczyk z Paragwajczykiem tu się spotka, a wszystko przez serdeczny uśmiech Pana gospodarza-legendy i podawane przez niego pyszne mięsko.

Na początek były flaczki - zajazdowe, porządnie doprawione, nietłuste i dobre, choć cała porcja to tylko na chłopski rozum. Później do wyboru: pysznie przydymione żeberko na przykład z mocnym chrzanem (cudo!) albo golonka - słona, chuda, z dymem i ogóreczkiem, naprawdę smaczna i moja pierwsza w życiu. Może być też żurek, kiełbasa, rosołek, a potem koniecznie herbata w szklance. Ale dobre, golonka już mnie nie straszy i zwyczajnie chce się wracać.
On:
Mekka dla miłośników golonki, żeberek i leśnych aromatów. Pamiętam, gdy w leśnym zakątku był tylko ogrodowy kominek, na którym piekły się aromatyczne kiełbaski. Pan Adam Rożek, gospodarz leśnego grilla rąbał drzewo, dorzucał jałowca i serdecznie uśmiechał się do ludzi.
Teraz w tym miejscu jest drewniany zajazd, w którym przez cały rok płonie kominek. Z daleka pachnie żeberkami, które rozpływają się w ustach. Golonki pachną warzywami i rosołem, ich skórka rozkosznie chrupie i kusi leśnym dymem. Kiełbaski też są, tak jak i żurek plus esencjonalne flaki.
Kto tu jada? Kierowcy tirów i profesorowie kilku lubelskich uczelni. Lekarze i księża, nauczyciele, robotnicy, dziennikarze - których łączy jedno: miłość do chrupiącej golonki. Jak pana Adama poprosić, to kociołek pełen warzyw z kiełbasą na ognisku przygotuje, a nawet karpia na grillu upiecze. Jada się dużo, smacznie i tanio. Potrawy doprawione są serdecznością, aż chce się żyć...
Co warto zwiedzić?
W okolicach znajdziecie kilka miejsc do uczty duchowej. W osadzie Szklarnia unikalną ostoję tarpana - konika polskiego. W Kruczku - kapliczkę z cudownym źródełkiem, gdzie odpoczywał św. Antoni w drodze z Leżajska do Radecznicy. Warto wstąpić do Momot, żeby zobaczyć zabytkowy kościółek zabudowany i wyrzeźbiony przez księdza Kazimierza Pińciurka. Zamyślić sie przed cudownym obrazem Madonny w sanktuarium janowskim i poszukać w pobliżu cudownego źródełka Jeśli dodać do tego zalew koło Janowa, mistrzostwa Polski w zbieraniu grzybów i słynny festiwal kaszy gryczanej - to warto usiąść przy kominku.
poniedziałek, 16 kwietnia 2007, kulinarnylublin

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Monika, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/06/29 14:09:18
Jedzenie smaczne - szczególnie POLECAM GOLONKĘ I ŻEBERKA. Otoczenie wspaniałe jak w opisie w przewodniku. Obsługa fachowa uczciwa i bardzo miła. Jeżeli pozostawisz jakąś rzecz wiec, że ją odzyskasz przy następnej wizycie będzie na ciebie czekała, o czym przekonałam się osobiście. Dziękuję tą drogą właścicielom i pracownikom. Monika mieszkanka LUBLINA
-
Gość: sławek, 80.50.237.*
2011/02/24 16:51:40
Najlepsza golonka w południowo-wschodniej Polsce i żeberka niczego sobie.
Polecam wszystkim.
-
Gość: polexplorer, *.pool.ukrtel.net
2012/01/11 20:49:25
NAJLEPSHA GOLONKA w Polsce !!! w Zajazdze "Przy Kominku".Panstwa Krystyny i Adama Rożek .
Zawsze polecam wszystkim podrozujecym z Ukrainy ...
-
Gość: Rychu, *.warszawa.vectranet.pl
2013/02/24 19:50:38
Golonka super, otoczenie również. Warto wstąpić, szczególnie na golonkę, chociaż żeberka też niczego sobie.