Blog > Komentarze do wpisu

Frascati, Lublin, ul. Chopina 35

Kuchnia: włoska. Alkohole: wszystkie (+karta win). Extra: catering, kawa na wynos. Rezerwacja: tak. Ceny: 10-30. Sala dla niepalących. Miejsca: 50. Dzieci: specjalne dania, mniejsze porcje. Godziny otwarcia: 11 - 22. Telefon: 0-81 471 30 60 www: brak


Ona:

Nie tylko dla czarnych oczu Magdy tu wpadam, ale i dla uśmiechu, często też po całusa. To ostatnie nie dla wszystkich;) ale na pewno dla wszystkich we Frascati znajdzie się coś pysznego - kawa, herbata, czekolada. Jedno małe espresso to wyjątkowa kompozycja ciepła, aromatu i zaokrągleń, a przy okazji pewność, że wszystko, co powstanie na bazie tej mieszanki ziaren, będzie dużą przyjemnością. Taką przyjemność można też dostać na wynos. Oczywiście, jest też kawa w wersji "unplugged" - kilka dobrych gatunków, m. in. etiopska Yirgacheffe oraz mieszanki kawowo-przyprawowe, prosto z tygielka. Zielony kardamon bardzo tak. Sałatki jeszcze poznaję i już polecam, a ostatnio zgłodniałam i poprosiłam o naleśniki ze szpinakiem i z sosem czosnkowym. Zdecydowanie tak.

Może przeszkadzać: bywa chłodno w sali dla niepalących, na razie też nie ma wieszaka

Warto zauważyć: kawa jest dobrze podana - filiżanki zawsze podgrzane, do tego woda (i ciasteczko), poza tym mieszanki do ekspresu są zawsze świetne, a ziarno świeżo palone i dobrej jakości. Najlepsza kawa do ekspresu w tym mieście, tak więc za samą kawę przyznaję 5 gwiazek.

On:

Maleńka restauracyjka, do której wpadam dla czarnych oczu Magdy. Dwa pomieszczenia, kominek, kanapa na przytulenie. Mają tam wyborne kawy, herbaty niezwykłe i włoską kuchnię. Jadłem tam Salitimboccę - czyli plastry cielęciny przekładane szynką parmeńską. Młody kucharz nieźle kombinuje. Co dalej, zobaczymy. Namierzam się na makaron ze szpinakiem, który każę sobie ozdobić sosem z sera pleśniowego. Pożyjemy, zobaczymy.

A jednak. Naleśniki ze szpinakiem zapiekane pod mozarellą albo z czosnkowym sosem jednego dnia najlepsze w Lublinie. Za drugim razem już takie sobie. Żeby kucharzowi nie było za dobrze, włoska zupa z kluseczkami na nic. Czyli do poprawy.

czwartek, 22 lutego 2007, kulinarnylublin

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.lublin.mm.pl
2008/05/04 17:06:19
Frascati to moje ulbone miejsce w Lublinie. Przemiła obsługa, odpowiednia muzyka, ale faktycznie, bywa tam chłodno. Szczególnie polecam wiścnie w czekoladzie i rumie, kawy - to istna poezja - i zupę krem z brokułów. Przystępne ceny oraz kameralna atmosfera, a to coraz większy rarytas w tym mieście.
Absolutnie nie zgadzam się z oceną dwie gwiastki. Skoro Sielsko-Anielsko ma dwie, to Frascati powinno mieć cztery! Nie ma porównania!...
-
Gość: O-piat, *.dip0.t-ipconnect.de
2008/06/08 23:19:32
ON...nie kaz ..popros. Przyjdziesz jako gosc wyjdziesz jako przyjaciel.

Serdecznie pozdrawiam lubelskich szmakoszy.
-
Gość: E, *.resetnet.pl
2008/11/12 12:07:44
trafiłam tam przypadkiem - i juz nie zamierzam bywac gdzie indziej .. najlepsze miejsce w Lublinie
-
Gość: dmn, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/20 22:33:00
Polecam wszystkim ten lokal, czy na kolację, czy na dobrą kawę i deser. Wystrój, smak, klimat na 5
-
Gość: **** , 94.254.168.*
2009/06/23 15:57:47
Poszedłem tam do kumpeli..Zjadłem na próbę jakiś makaron.. Teraz znam tam wszystkich,jadam często i nie mam ochoty chodzić gdzie indziej. Obsługa niesamowicie miła,szeroki wybór smaków kaw i herbat, kuchnia pierwsza klasa.Nie wiem kto to oceniał ale dwie gwiazdki to stanowczo za mało ..
-
Gość: men, 188.33.170.*
2010/03/10 18:42:56
dania nawet smakowite;-)
obsługa w październiku była lepsza , ale ta najfajniejsza kelnereczka już tam nie obsluguje ;-( szkoda bo było na co popatrzeć
-
Gość: Bartoszz, *.nette.pl
2012/10/23 21:32:08
Teraz też jest tam fajna czarnulka ;-)